Jak prawidłowo zabezpieczyć pompę przed zimą? Cz. 1

Zbliża się zima, a z nią ujemne temperatury. Bardzo często nasi klienci, którzy kupili pompy na działki czy do domków letniskowych, korzystają z nich w okresie od wiosny do jesieni, kiedy to temperatury na zewnątrz są dodatnie. Zapominają jednak o bardzo ważnej czynności, jaką jest prawidłowe zabezpieczenie instalacji przez zimą. W tym artykule pozwolę sobie napisać kilka spostrzeżeń i uwag, aby nasza pompa służyła nam jak najdłużej, bez konieczności wymiany jej po mroźnej zimie.
Dobrze wiemy, jakie szkody może uczynić ujemna temperatura, gdyż pewnie każdy z nas spotkał się z problemem pękniętej pompy po zimie. Aby tego uniknąć warto zastosować kilka wspomnianych niżej wskazówek.

W części pierwszej tego tematu pozwolę sobie opisać jak spuścić wodę z zestawu hydroforowego na pompie głębinowej (układ - nawadnianie sezonowe).

Jeśli przed zamontowaniem zestawu hydroforowego przewidzimy to, że na zimę będzie konieczność spuszczenia wody, to sprawa jest bardzo prosta. Mam na myśli to, że warto wówczas zamontować zbiornik hydroforowy powyżej zamknięcia studni (głowicy studni). Przy głowicy studni należy zamontować trójnik z zaworem kulowym. Wówczas po odłączeniu pompy z prądu w wygodny sposób zlejemy całą wodę z instalacji.

Jak to zrobić?

1. Odłączamy zasilanie od pompy;
2. Odkręcam zawór kulowy zamontowany na głowicy. Należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ woda będzie w dalszym ciągu pod ciśnieniem. Można wcześniej zredukować ciśnienie, poprzez odkręcenie kranu.
3. Spuszczamy wodę do chwili, kiedy nie przestanie lecieć. Jeśli mamy zbiornik umieszczony wyżej niż głowicę, cała woda spłynie z systemu (zbiornik, rury).


Jeśli zaś zbiornik zamontowano w studni i woda nie ma szans sama spłynąć, to należy zamontować dodatkowy trójnik, umożliwiający podpięcie kompresora czy sprężarki.

Na pewno wielu z Was zastanawia się, co zrobić z wodą która pozostała w rurze miedzy pompą a głowicą. Przecież nie da się jej spuścić bez wyjmowania pompy. Niestety wielu użytkowników decyduje się na wyjmowanie pompy głębinowej przed każdą zimą, co jest niewygodne i może być kosztowne (praca hydraulika, czy montera). Osobiście odradzam takie działanie. Pompa powinna zostać na zimę w studni (chyba, że boimy się kradzieży). Należy wiedzieć, że poziom przymarzania gruntów w Polsce to od 1 do 1,4 m. Pozostała woda w rurze wodnej po prostu wyparuje do tego poziomu, zanim nadejdą mrozy. Oczywiście w tym celu zawór kulowy przy głowicy zostawiamy otwarty w kącie 45 stopni.

Jeśli posiadacie pompy ssące i zastanawiacie się jak zabezpieczyć pompę w takim układzie, zapraszam do drugiej części tego tematu w kolejnym poście.

2 komentarze :

  1. Szkoda, że nie wiedziałem o tym przed zimą, dziś gdy zajrzałem do studzienki spotkała mnie nie miła niespodzianka. Mróz załatwił głowicę i rurę prowadzącą do domu - na szczęście mam krótki odcinek. Następnym razem będę widział co robić.

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie ja specjalnie szukam przed zimą, żeby mi mród nie rozwalił nic przy pompie. Ale uczulił mnie tato i dobrze zrobił. Warto słuchać się bardziej doświadczonych :)

    OdpowiedzUsuń